sobota, 11 stycznia 2014

Prolog

Pewnego dnia Zuzia szykowała się do wyjścia z przyjaciółką. Nagle usłyszała jak jej tato rozmawiał przez telefon z jej wujkiem. To był wujek z Kanady. Jej tato wiedział, że chce lecieć tam w wakacje i nawet obiecywał jej, że to załatwi jeśli będzie okazja pogadania. W tej rozmowie wujek powiedział aby przyleciał do nich na Komunię Poli. Zuzia się ucieszyła, bo pomyślała, że też poleci .. W końcu obiecała swojej kuzynce, że będzie na jej Komunii. Lecz było zupełnie inaczej. Dowiedziała się, że jej brat będzie leciał w wakacje do Kanady bez niej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na razie jest taki krótki prolog. Pierwszy rozdział dodam jutro. Teraz już idę, dobranoc <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz