niedziela, 12 stycznia 2014

Rozdział 1

Zdenerwowana nie chciała z nikim rozmawiać. Była wstrząśnięta .. W końcu to było jej marzenie, nie jej brata. Pobiegła na górę do swojego pokoju i napisała do mnie.Byłam zdziwiona, bo nie wiedziałam o co chodzi, dlaczego jest zdenerwowana. Zuzia powiedziała, że szczegóły powie jak się spotkają. Po tym ubrała się i wyszła. Po 10/15 minutach doszła w umówione miejsce.
- Hej - rzekła smutnym głosem Zuza.
- Hej - odpowiedziałam - Co się stało ?
- Okazało się, że dzwonił wujek z Kanady, kazał tacie lecieć, bo jakaś praca czy coś i jeszcze musi być na Komunii Poli.
- Ojej, ii ? - Odpowiedziałam zdziwiona.
- Pamiętasz jak Ci mówiłam, że tata pogada z wujkiem o tych wakacjach ?
- Noo tak
- Nie gadał z nim o tym .. A wujek powiedział, aby Bartek przyjechał do niego na wakacje .. Tata zachowywał się jakby zapomniał o tym.
W drodze do jej domu zaczęłam ją pocieszać, wiedziałam że i tak poleci, bo w końcu miałyśmy spełniać marzenia w 2014 roku ona do Kanady a ja do Dortmundu. Gdy dotarłyśmy zaczęłyśmy rozmawiać i nagrywać filmiki. Miałam nadzieję, że Zuza zapomniała o tym na choć na chwilę .. O godzinie 17:15 poszłyśmy na lodowisko do jej siostry powiedzieć, że będziemy na mieście i, że przyjdziemy po nią. Chodziłyśmy z jakąś godzinę. Wróciłyśmy na lodowisko i razem z jej siostrą czekałyśmy na ich tatę. Po jakiś 10 minutach pożegnałyśmy się. Gdy wróciłam do domu, Zuza napisała, że gadała z mamą. Miałam nadzieję, że się udało, bo w końcu jej mama też się cieszyła, że polecą. Zuza napisała mi, że to wszystko będzie wiadome jutro. Aż nie mogłam się doczekać, bo ja też cieszyłam się, że moja przyjaciółka spełni swoje marzenia. Następnego dnia napisała mi, że jest już dobrze i że poleci do Kanady w wakacje i może też w maju. Ucieszyłam się tak bardzo jak ona. W poniedziałek miałyśmy wszystko omówić.


sobota, 11 stycznia 2014

Prolog

Pewnego dnia Zuzia szykowała się do wyjścia z przyjaciółką. Nagle usłyszała jak jej tato rozmawiał przez telefon z jej wujkiem. To był wujek z Kanady. Jej tato wiedział, że chce lecieć tam w wakacje i nawet obiecywał jej, że to załatwi jeśli będzie okazja pogadania. W tej rozmowie wujek powiedział aby przyleciał do nich na Komunię Poli. Zuzia się ucieszyła, bo pomyślała, że też poleci .. W końcu obiecała swojej kuzynce, że będzie na jej Komunii. Lecz było zupełnie inaczej. Dowiedziała się, że jej brat będzie leciał w wakacje do Kanady bez niej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na razie jest taki krótki prolog. Pierwszy rozdział dodam jutro. Teraz już idę, dobranoc <3

Bohaterowie

Zuzia - 13-letnia Belieber, marzy o spotkaniu Justina, zaśpiewaniu z nim, pogadaniu, lecz jest bardzo daleko od niego.

Justin - 20-letni piosenkarz. Ma wiele fanek, które bardzo kocha. Bardzo chciałby znaleźć tą jedyną.